Korona Alpejskich Cztero – tysięczników

Korona alpejskich cztero - tysięczników

Projekt Korony Alpejskich Czterotysięczników nawiązuje do lektury przewodnika Richarda Goedeke „Alpejskie Czterotysięczniki”. Wspinając się na najwyższe szczyty Alp będziemy starali się trzymać oficjalnej listy czterotysięczników utworzonej przez UIAA.
Ile z nich uda nam się wpiąć do naszej Korony? Sami jesteśmy ciekawi. Jest to niewątpliwie najbardziej wymagająca ze wszystkich projektowanych przez nas Koron. Do tej pory wspólnie przez nas zdobyte ale jeszcze przed projektem „dwojewkoronie” czterotysięczniki – Mont Blanc, Mónch i Gran Paradiso będziemy chcieli powtórzyć. Tym razem „obanerowani”.

 

Mönch 4107 m n.p.m.

zdobyty 4 maja 2013 roku

Mont Blanc du Tactul 4248 m n.p.m.

zdobyty 6 sierpnia 2014 roku

06. sierpnia 2014 roku, po solidnej aklimatyzacji (w sumie cztery noce w schroniskach na 3371m n.p.m. i 3613m n.p.m.) zdobyliśmy Mont-Blanc du Tacul 4248m n.p.m., kolejny alpejski czterotysięcznik, leżący w Alpach Graickich, pomiędzy Aiguille du Midi a Mont-Blanc. Stromo, nachylenie 50-60st, seraki, szczeliny, po świeżym opadzie śniegu – “imponująca sceneria lodowcowa”. Wschód słońca ok. 5:30 zastał nas na samym szczycie :). Na zdjęciach ujęcia z Rifugio Torino – na Dent du Geant 4013m n.p.m., który tak nas zauroczył, że wracamy “po niego” w przyszłym roku. Foty z Aiguille du Midi na Mont-Blanc, z Refuge des Cosmiques na MB du Tacul, ze spaceru aklimatyzacyjnego po Vallee Blanche i lodowcu Geant.

Matterhorn 4478 m n.p.m.

zdobyty 16 sierpnia 2013 roku

Matterhorn 4478m. W długi, majowy weekend 2013 pojechaliśmy z Grindelwaldu do Zermatt właściwie tylko po to, żeby mu się przyjrzeć. W sierpniu, już ze śmiałym zamiarem żeby stanąć na jego wierzchołku. Majestatyczna skalna piramida, której nie daliśmy rady przemierzyć bez nieplanowanego noclegu w schronie Solvay na 4003m. Granią Hórnli, niestety niewiele zdjęć ze wspinu, bo teren trudny i czas gonił.

Breithorn 4164 m n.p.m.

zdobyty 13 sierpnia 2013 roku

Podobno typowy Latschengipfel, czyli szczyt na który bez trudny można wejść i w laczkach 😉 I może faktycznie niezbyt honorny i trudny czterotysięcznik, dodatkowo dość łatwo osiągalny ze stacji kolejki Klein Matterhorn, „oblepiony” zespołami „ciągnący-ciągniony”, czytaj: przewodnik-turysta, a mimo to robiący wrażenie już z okna pokoju w Tasch. Śnieżnym, odrobinę oblodzonym zboczem (kąt około 35st.) z przełęczy Breithornpass na wierzchołek.

Gran Paradiso 4061 m n.p.m.

zdobyty 25 sierpnia 2009 roku

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn