Wielka Korona Tatr

Gerlach 2665 m n.p.m.

zdobyty 24 kwietnia 2010 roku

Przez Mieczysława Karłowicza nazwany „królem tatrzańskim”. Najwyższy szczyt Tatr i całych Karpat. Najwyższa góra Słowacji. Zdobyty przez nas 24 kwietnia 2010 roku razem z Tomaszem Trawczyńskim, w warunkach jeszcze zimowych, przy aurze niewątpliwie zachęcającej do powrotów. Planowane wejście, tym razem pod szyldem „dwoje w koronie” w ramach projektów Korona Unii Europejskiej i Wielka Korona Tatr w 2014 roku. Jeśli do zdobycia tego szczytu nie zachęcają Was zdjęcia Tomasza Trawczyńskiego, szeroko pojęta wrażliwość Wasza daleka jest od mojej.

 

Krywań 2496 m n.p.m.

zdobyty 11 czerwca 2016 roku

Łomnica 2634 n.p.m.

zdobyta 02 sierpnia 2013 roku

W 1867 roku Maksymilian Nowicki tak pisał o Łomnicy: „Kto pewny w nogach i wolny od zawrotu głowy, temu łatwo wejść na nią i zejść z niej.” Wojtek, pewny w nogach i wolny od zawrotu głowy, był wcześniej na Łomnicy (Hokejka), mnie zaś do niedawna wierzchołek (przez to m.in., że można na niego wjechać kolejką) jakoś specjalnie nie pociągał. 02 sierpnia 2013 roku drogą Jordana, startując z Teryho Chaty, weszliśmy na szczyt Łomnicy:)

 

Lodowy Szczyt 2630 m n.p.m.

zdobyty 04 października 2013 roku

8 maja 2010 r. wystartowaliśmy z Teryho Chaty w kierunku Lodowej Przełęczy z zamiarem wejścia na wierzchołek. Niestety zła pogoda zmusiła nas do zawrócenia z PrzełęczyL Kolejny, rezerwowy dzień wykorzystaliśmy na ponowną próbę zdobycia Lodowego Szczytu. Niestety i tym razem pogoda okazała się bezlitosna. Z okolicy Kopy Lodowej przegoniła  nas burza. W maju 2012 roku Wojtek z grupą przyjaciół stanęli na wierzchołku. Gorąco polecam krótki film Marcina Gondowicza.c„Górska zaduma”, dostępny w „Zobacz nas”.

04 października 2013 roku wystartowaliśmy z Hrebienioka na trzeci pod względem wysokości szczyt tatrzański, najwyższy w Głównej Grani Tatr. Tym razem podeszliśmy go z innej strony 😉 – drogą „przez Konia” (od ramienia Lodowego pn.-wsch. granią przez Lodowego Konia, a potem przez Koński Karbik). Bez żadnych problemów w promieniach jesiennego słońca około godz. 15 dotarliśmy na wierzchołek. Sami na szczycie, na zejściu minęliśmy dwóch panów w jednej parze raków (to dlatego w drodze na szczyt trudno nam było rozpoznać ślad ;), bez kijów, bez czekana, bez raków, bez liny, bez kasków, za to z Borovićką w plecaku, którą (mimo, że niewiele jej im zostało) chętnie się z nami podzielili… A potem się słyszy, że ktoś w górach zginął… I mimo, że stanęliśmy na szczycie Lodowego i dołożyliśmy kolejną perłę do naszej Wielkiej Korony Tatr, to nie powiedzieliśmy tu jeszcze ostatniego słowa. W planach stale wejście od Lodowej Przełęczy, przez Lodową Kopę, najchętniej w warunkach zimowych… 

 

Durny Szczyt 2625 m n.p.m.

niezdobyty

Wysoka 2565 m n.p.m.

zdobyta 27 czerwca 2015 roku

W 1879 roku tak o Wysokiej pisał Tytus Chałubiński: „Stąd jednocześnie i grupę Gierlachu i szczególniej Krywania doskonale opatrzysz, nie mówiąc już o zachodnich szczytach. Jeden tylko zarzut można zrobić temu punktowi, że z niego nie widzisz Wysokiej, bo ona istotnie każdej panoramie tatrzańskiej nadaje szczególny wdzięk wykwintnymi swoimi kształty”. Myślami przy Wysokiej byłam już kilka razy, za każdym razem jednak było jakoś nie po drodze… Na tatrzańskich ścieżkach Wojtka też jak dotąd nie pojawiła się Wysoka, razem zatem mierzymy wysoko 😉

Kieżmarski Szczyt 2558 m n.p.m.

zdobyty 10 stycznia 2014 roku

Jak z ust Wojtka pada podczas podejścia, na drodze: „Co robimy?” oznacza to najczęściej, że okoliczności czasu i przyrody nie są najlepsze. Tak było podczas wejścia na Kieżmarski Szczyt. Satysfakcja ze zdobycia wierzchołka – spora. Nie zdążyliśmy niestety na ostatnią kolejkę – zejście nartostradą, kiepsko zaśnieżoną, po zmroku, zmęczyło nas.

Kończysta 2540 m n.p.m.

zdobyta 20 czerwca 2015 roku

Baranie Rogi 2536 m n.p.m.

zdobyte 05 października 2013 roku

Baranie Rogi (z Doliny Małej Zimnej Wody, a dokładniej z Doliny Pięciu Stawów Spiskich, a dokładniej z Teryho Chaty, żlebem na Baranią Przełęcz) to najdłuższy jaki pamiętam, bo ponad godzinny, pobyt na wierzchołku 😉 W promieniach październikowego słońca, w doborowym towarzystwie, z zapierającym widokiem m.in. na Łomnicę, Durny czy Lodowy. Ciężko było ruszyć w dół…

Rysy 2503 m n.p.m.

zdobytye 27 czerwca 2015 roku

Staroleśny Szczyt 2492 m n.p.m.

niezdobyty

Ganek 2465 m n.p.m.

niezdobyty

Sławkowski Szczyt 2453 m n.p.m.

zdobyty 11 stycznia 2014 roku

Zdobycie Sławkowskiego było wyjątkowe – poprzedzało nasze wieczorne przyjęcie weselne. Rano przy pięknej pogodzie zmagaliśmy się ze żmudnym podejściem na wierzchołek, wieczorem, pomimo kilku kontuzji, śmigaliśmy na parkiecie. Dzień pełen wzruszeń, w najlepszym towarzystwie.

Pośrednia Grań 2440 m n.p.m.

zdobyta 1 sierpnia 2013 roku

Nasza pierwsza, pod szyldem dwojewkoronie.pl perełka w Wielkiej Koronie Tatr. Zrobiona 01 sierpnia 2013 roku Filarem Komarnickich, wariantem utrudnionym „albo tu, albo tu”… 😉 Od początku do końca sami, samiuteńcy – na podejściu, na drodze, na szczycie, na zejściu. Hen daleko od zatłoczonych Krupówek. Nie wierzcie jeśli ktoś mówi, że Tatry w sierpniu to głupi pomysł 😉

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn