Czarna Góra 189m

między Krajną i Kaszubami

22.03.2014

 Najwyższe miejsce na mapie województwa kujawsko-pomorskiego znajduje się nieopodal miejscowości Dąbrówka, w malowniczym rejonie Polski pomiędzy Krajną i Kaszubami. Czarna Góra, bo o niej mowa, to zalesione wzgórze mierzące dokładnie 188,9m. Gdyby nie pomoc Strażnika Góry – Pana Piotra Leśniewskiego niewykluczone, że nie udałoby nam się stanąć na jej wierzchołku. Mieliśmy kłopot z „namierzeniem” góry w terenie - informacje na temat topografii, dojazdu, opisu miejsca, które udało nam się zebrać przed wyjazdem okazały się niewystarczające by sprawnie dotrzeć do celu. Mamy nadzieję, że nasza relacja choć trochę ułatwi innym dotarcie w to magiczne miejsce :)

Wjazdu do Dąbrówki, skąd wyrusza się na Czarną Górę, nie sposób przeoczyć.

 

Po wjeździe do Dąbrówki (przyjeżdżając od strony Chojnic) należy na wysokości kościoła skręcić w prawo.

 

Jadąc cały czas prosto, mając na horyzoncie zalesione wzgórza Czarnej Góry, ostatnim budynkiem mieszkalnym jaki spotkacie przy drodze będzie ten, położony po prawej stronie ulicy Leśnej nr 30.

 

Ostatnim budynkiem przy drodze będzie ten powyżej - opuszczony, popadający w ruinę, znajdujący się po prawej stronie drogi, na której w tym miejscu kończy się asfalt.

 

Piaszczystą drogą pośród pola kierujcie się na zalesione wzgórza.

 

Dojeżdżając do linii lasu może pojawić się dylemat czy wybrać drogę w prawo czy w lewo. Podążając za znakiem na drzewie widocznym na rozstaju (zielony szlak rowerowy) skręćcie w lewo.

 

Droga w promieniach wiosennego, marcowego słońca wygląda właśnie tak i jest przejezdna autem.

 

Mieliśmy szczęście do pogody – było słonecznie i sucho. Gdyby jednak Wam przyszło zdobywać Czarną Górę przy deszczowej aurze, warto zostawić samochód już na rozstaju, tam gdzie kończy się „piaskowa” droga, na granicy lasu.

 

Jeśli  jadąc drogą na granicy pola i lasu zobaczycie koleiny „uciekające” w lewo przez pole w kierunku widocznego na horyzoncie kościoła, oznaczać to będzie, że pojechaliście za daleko.

 

Albo gdy wjedziecie w las i oczom Waszym ukaże się paśnik dla leśnych zwierząt – nie tędy droga.

 

Wypatrujcie oznaczenia na drzewach i skręćcie w prawo w las, zielonym szlakiem rowerowym. Po zjeździe w prawo warto wziąć pod uwagę, że nie każde auto da radę. Można zostawić samochód na granicy lasu i dalej pójść pieszo - Czarna Góra jest już naprawdę niedaleko:)

 

Jadąc lub idąc leśną drogą (wspomniany wcześniej zielony szlak rowerowy), po jakimś czasie zobaczycie po prawej stronie drogę lekko pod górę, a raczej na Czarną Górę (będzie to pierwsza możliwa ścieżka w prawo po zjeździe).

 

Czarna Góra! Niestety tablica z oznaczeniem miejsca i legendą – zniszczone…

 

Dzięki pomocy Pana Piotra Leśniewskiego udało nam się dotrzeć na najwyższy punkt województwa kujawsko-pomorskiego. Tablica wędruje do naprawy.

 

Trudno powiedzieć czy gdy wybierzecie się by zdobyć Czarną Górę zobaczycie na jej szczycie jakiekolwiek tablice informacyjne (dziś są w naprawie, jutro ponownie mogą paść ofiarą wandali). Trzymamy kciuki żeby w drodze na miejsce, w którym magicznych, czarnych kamieni pilnują skrzaty towarzyszyły Wam drogowskazy, a na samym jej szczycie obok tablicy informacyjnej czekała na Was ławeczka, na której będziecie mogli usiąść po leśnym spacerze. :)

 

Leśna chata w Dąbrówce to miejsce Strażnika Góry, które mieliśmy okazję odwiedzić. Korzystając z gościnności gospodarzy – Pana Piotra Leśniewskiego z rodziną, spędziliśmy miłe popołudnie. Dane nam było otrzymać magiczny, czarny kamień, talizman z Czarnej Góry i posilić się przed drogą powrotną. Pan Piotr przekazał nam też legendy o Czarnej Górze, które sam spisał. Dzięki jego uprzejmości dowiedzieliśmy się m.in. kim była Hanka, która mówić nie chciała i gdzie w okolicy bije cudowne źródełko. Jeśli też macie ochotę poczytać o magicznym miejscu ukrytym w leśnej dąbrowie – zapraszamy do lektury!